Nowe spojrzenie na to, dlaczego nie nazwie cię swoją dziewczyną

Nowe spojrzenie na to, dlaczego nie nazwie cię swoją dziewczyną


Popularne pytanie, które otrzymujemy w naszej słynnej sekcji „Zapytaj faceta”, brzmi: „Dlaczego nie nazwie mnie swoją dziewczyną?” Wcale się nie dziwię, ta sytuacja jest najgorsza! Byłem tam, moi przyjaciele tam byli i to jest takie frustrujące i nie ma sensu. To znaczy, jesteście z tym facetem, spędzacie razem dużo czasu, jesteście w związku pod każdym względem, z wyjątkiem faktu, że technicznie nie jesteście w związku.



Eric wykonuje świetną robotę wyjaśniając, co może się dziać w głowie twojego faceta, ale mam pewne spostrzeżenia, które, choć z kobiecego punktu widzenia, również będą miały wielką wartość. Kilka lat temu moje serce było całkowicie złamane. To doświadczenie spowodowało, że całkowicie się zamknąłem emocjonalnie. Byłem zdystansowany, trudny do odczytania, nie podszedłem zbyt blisko, byłem obecny, ale nigdy nie byłam dostępna, w zasadzie byłem facetem (w każdym razie w sensie psychologicznym!).

Moje zachowanie „faceta” powodowało, że faceci przyjmowali rolę „dziewczyny” i zawsze byli bardziej zaangażowani w to niż ja (było to również spowodowane moim wcześniej wspomnianym złamanym sercem, który sprawiał, że byłam odrętwiała). Moje związki w tym momencie wyglądałyby mniej więcej tak: spotykalibyśmy się, byłaby iskra, spędzaliśmy czas kilka razy, po kilku tygodniach wariowałem i czułem się uwięziony i duszony, wtedy straciłbym całe zainteresowanie w związku i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby go sabotować. Czułem się winny, ale też trochę zaniepokojony, że nie potrafię czegokolwiek poczuć. W końcu zmiękłem i zacząłem rozgrzewać się do możliwości bycia w związku. Wtedy poznałem D.



Był naprawdę uroczy, naprawdę słodki, miał dobrą pracę i wydawał mi się prawie idealny. Na początku bardzo go lubiłem, no cóż, bardzo w odniesieniu do tego, jak bardzo byłem w stanie lubić kogokolwiek w tym momencie, co nie było tak bardzo. Wiedziałem, że lubi mnie o wiele bardziej niż ja jego, ale czując się przerażony możliwością, że moje serce zamieniło się w kamień i że może już nigdy nie będę w stanie pokochać, trzymałem się tego, mając nadzieję, że jego głębokie uczucia za mnie ostatecznie odwzajemnił się mój koniec.

Spotykaliśmy się od nieco ponad miesiąca, kiedy poczułem, że moja karencja dobiegła końca. Nadszedł czas, aby „porozmawiać”. Na początku poruszył ten temat od niechcenia, zastanawiając się, czy mógłby zacząć przedstawiać mnie jako swoją dziewczynę. Wierciłem się i opowiedziałem mu historię o tym, jak nie lubiłem używać etykiet i temat został porzucony. Jednak nie utrzymało się to długo i wkrótce było to WSZYSTKO, o czym będziemy rozmawiać. D dręczył i naciskał, pytając na wszelkie możliwe sposoby, dlaczego tak stanowczo odmawiałam bycia jego dziewczyną. Podał kilka ważnych uwag - widzieliśmy się kilka razy w tygodniu, rozmawialiśmy codziennie, lubiliśmy się, poznaliśmy rodziców, więc na czym dokładnie polegał mój problem?

supergirl sezon 2 odcinek 13 oglądaj online





Nakarmiłem go zwykłymi bzdurami, takimi, jakie wcześniej podawali mi faceci tyle razy: „Lubię rzeczy takie, jakie są, po co mieszać ze wszystkim?” „Jest za wcześnie”, „Nie lubię etykiet, „Nie jestem gotowy na poważny związek”, bla bla bla. W tamtym czasie naprawdę, szczerze, całym sercem wierzyłem w to, co mówiłem i do pewnego stopnia były one prawdą. Polubiłem go i chciałem go nadal widzieć, ale perspektywa uczynienia tego oficjalnym po prostu nie wydawała mi się w tym momencie związku i desperacko pragnąłem, aby porzucił ten problem i pozwolił, aby coś się stało, zamiast zmuszać ich do tego. .

Im bardziej mnie dręczył, tym bardziej się wyłączałem i tym bardziej opierałem się, pozwalając mu napiętnować mnie przerażającą etykietą. Nie tyle schlebiała mi jego zapał, co jego desperacja. To znaczy, dlaczego ten facet tak bardzo chciał dziewczyny? Czy był zły z kobietami? Czy jest tak niepewny, że on wymagania etykieta?



Lubiłam D od samego początku i być może naprawdę polubiłbym go, gdyby dał mi szansę, zamiast próbować zmusić mnie, abym czuł, jak chciał, żebym się czuł, kiedy chciał, żebym to poczuł. To, że dał mi całą moc w związku, było również bardzo niepokojące. To znaczy tak, to było miłe, ale gdzie jest zabawa i podekscytowanie, gdy ktoś jest na twojej łasce? Wiedziałem, że wszystko kontrolowałem i naprawdę ciężko było mi się podobać facetowi, który na to pozwolił. Nie mówię, że chciałem, żeby grał w gry umysłowe, ale odrobina powściągliwości i pewności siebie przeszłaby długą drogę.

chłopak flirtuje online

Podczas gdy to wszystko się działo, nie mogłem się powstrzymać od powrotu do poprzednich związków, w których zachowywałem się dokładnie tak, jak D.To sprawiło, że wzdrygnąłem się, myśląc o tym, jak zdezorientowany i zdesperowany się czułem i jak bym dręczył faceta w nadziei, że dostanę to, co ja. chciał.

lekarz, który serial 9 odcinek 11



Więc o co chodzi z tytułem? Cóż, dla mnie bycie oficjalną parą oznaczało, że pewnego dnia będziemy musieli oficjalnie zerwać, a ja po prostu nie chciałem otwierać drzwi, by cokolwiek ciężkiego lub emocjonalnego wkroczyło w moje życie, kiedy wciąż byłem w dość kruchym stanie. Wydaje mi się, że nie będąc jego dziewczyną, zapobiegawczo unikałem bałaganu, jaki wiąże się z rozstaniem. Poza tym to, że nie byłem oficjalną parą, sprawiało, że czułem się bezpiecznie, jakby między nami był jeszcze dystans, który uniemożliwiłby mu zbliżenie się. Byłem przerażony opuszczeniem czujności, kto wie, jakie uczucia i emocje zapanują, gdybym to zrobił? Co by było, gdyby sprawił, że naprawdę go polubiłem, a potem złamał mi serce (co faktycznie przydarzyło mi się w liceum i na pewno miało wpływ). Horror!

W końcu ustąpiłam i zostałam jego dziewczyną. Nic dziwnego, że związek szybko się rozpadł. To po prostu nie był właściwy moment i zamiast pozwolić, aby rzeczy wydarzyły się w sposób organiczny, D był piekło nastawiony na zmuszenie ich do podążania wyznaczoną ścieżką. Czułem się bardzo nieswojo i urażony, nie wspominając już o wściekłości na siebie za zapadanie się, w którym nie mogłem się cofnąć, a stamtąd zrobiło się bardzo brzydko.

Powodem, dla którego czułem się zmuszony podzielić się tym doświadczeniem, jest to, że myślę, że pomoże mi to zobaczyć rzeczy z drugiej strony. Kiedy facet nie nazwie cię swoją dziewczyną, nie zawsze oznacza to, że cię nie lubi lub że nigdy nie będzie. Często może to oznaczać, że nie jest gotowy na takie zobowiązanie w tej chwili. Zauważyłem jedną rzecz, że faceci nie wracają do siebie po rozstaniu tak łatwo, jak my, dziewczęta. Nie mogą po prostu zanurzyć się w następnym związku, dlatego jestem pewien, że zauważysz, że faceci, którzy nie nazywają cię swoimi dziewczynami, zwykle nadal liżą rany po poprzednim rozstaniu. To naprawdę frustrująca sytuacja, ale pamiętaj, że nie oznacza to, że coś jest z tobą nie tak lub że w jakiś sposób nie jesteś wystarczająco dobry. W większości przypadków to wcale nie jesteś ty. Jeśli ktoś nie chce się angażować, to oczywiście to on ma problemy (wiem, że na pewno tak było). W tej sytuacji bardziej niż w porządku jest przyjąć to powiedzenie: „To nie ja, to ty”.

Czy jesteś z facetem, który nie nazwie cię swoją dziewczyną? Czy byłeś „facetem” w związku? Czy masz jakieś dodatkowe uwagi do dodania? Cóż, udostępnij w sekcji komentarzy!



- Tina Dexton

Napisał Tina Dexton

Nazywam się Tina Dexton, współzałożycielka i współredaktorka A New Mode. Uwielbiam pisać powiązane, wnikliwe artykuły, które pomagają ludziom zrozumieć dynamikę relacji i jak zdobyć miłość, której pragną. Mam dyplom z psychologii i spędziłem ostatnie 10 lat przeprowadzając wywiady z niezliczonymi mężczyznami oraz czytając i studiując tyle, ile tylko potrafię, aby lepiej zrozumieć ludzką psychologię i sposób działania mężczyzn. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz do mnie na Facebooku lub Instagramie.