Zapytaj faceta: Czy jestem za stary, by mieć znajomego z korzyściami?

Zapytaj faceta: czy jestem za stary, żeby mieć „przyjaciela z korzyściami?”


Gdy wchodzę głębiej w moje dwudziestolatki, za każdym razem, gdy jestem w pobliżu rodziny lub przyjaciół (z którymi nie komunikuję się regularnie), pojawia się pytanie: „Czy widzisz kogos?' I tak naprawdę nigdy nie wiem, jak odpowiedzieć. Od jakiegoś czasu „widzę” tego faceta, który jest absolutnie kochany, ale nie jest moim chłopakiem. Nie zrozum mnie źle, nie chcę, żeby był moim chłopakiem. Jesteśmy tylko przyjaciółmi, którzy świetnie się dogadują i są do siebie atrakcyjni seksualnie. Po prostu nie chcę teraz związku i myślę, że on czuje to samo. Lubię moje weekendy otwarte na wyjścia z moimi dziewczynami lub cokolwiek mi się stanie.



Chociaż podoba mi się ta „rzecz”, którą mam, mam wrażenie, że ludzie patrzą z góry na dziewczyny, które mają przyjaciół z korzyściami. Mimo że nie wychodzę co wieczór i nie podrywam facetów, wciąż mam wrażenie, że ludzie myślą, że robię coś złego. Naprawdę nie chcę rezygnować z umowy, którą mam teraz, ale nie chcę okłamywać moich przyjaciół na temat tego, z kim się umawiam. Czy jestem rozwiązły? Czy jestem za stary, aby mieć przyjaciela z korzyściami? Co ja robię?

Zobacz reakcję naszego gościa po skoku!



To świetne pytanie. Naprawdę kocham to pytanie.

Powodem, dla którego uwielbiam to pytanie, jest to, że postrzegam je jako pytanie dotyczące relacji z samym sobą. Żyjesz w układzie, z którego jesteś zadowolony, ale krąg społeczny zadaje Ci pytania, które sprawiają, że myślisz, że robisz coś złego.

Możesz teraz powiedzieć: „Cóż, czy to nie problem z innymi ludźmi i tym, jak z nimi współdziałam lub rozmawiam na ten temat?”



Powiedziałbym nie. Powiedziałbym nie, ponieważ masz poglądy, które budzą silne emocje i czujesz się „dobrze” w innych dziedzinach swojego życia. I w tych obszarach swojego życia możesz mieć różnice zdań w tej dziedzinie, ale nie przeszkadza ci to. Co było to było.



Jak dla mnie mam pewne poglądy społeczne. Każdy to robi. Myślę, że moje poglądy społeczne są dobre… Postrzegam swoje poglądy jako wizję lepszego, bardziej satysfakcjonującego świata. Ale nie wszyscy zgodziliby się z moimi poglądami. Nie ma problemu - to są MOJE poglądy i to jest moje życie i nie mam z tym problemu.

Chodzi mi o to, że głęboko przemyślałem to, w co wierzę, co mi się podoba i co działa na mnie. Poświęciłem czas (i nadal poświęcam czas), aby zastanowić się, w co wierzę i jak to działa w moim życiu. Im więcej o tym myślę, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że wybory, których dokonałem, są dobre dla mnie i nie muszą być dla innych.



Ale to niekoniecznie dotyczy twojego pytania. To bardziej wstęp do mojej odpowiedzi.

Odpowiadam, że wydaje mi się, że wiesz, czego chcesz. Wydaje mi się, że jesteś prosto do faceta i oboje dopasowujesz się do tego, czego szukasz. Nikt nie prowadzi innych, nikt nie udaje, nikt nie jest ranny. Zasadniczo druga osoba w związku jest jedyną osobą, która naprawdę ma znaczenie, jeśli chodzi o relacje.

Judy Garland powiedziała kiedyś: „Bądź pierwszorzędną wersją siebie, zamiast być drugorzędną wersją kogoś innego”. Kiedy żyjemy w ramach naszej wizji tego, jak naprawdę chcemy, aby życie było dla nas i zmierzamy w kierunku tej wizji przyszłości, której pragniemy, jest to ogromna część naszego spełnienia w życiu.

Są inne satysfakcjonujące rzeczy. Na przykład, bycie naprawdę całkowicie zrozumianym i widzianym przez miłość w innej osobie… jest to satysfakcjonujące doświadczenie. Pomaganie komuś w głęboki i poruszający sposób… to satysfakcjonujące doświadczenie.



A różni ludzie osiągają swoje spełnienie na różne sposoby. Jednak w samym sercu, pod wszystkimi poziomami powierzchni i rzeczami zewnętrznymi, nasze spełnienie to naprawdę wszystko, co mamy. Jeśli osiągasz spełnienie w sposób, który polepsza życie innej osoby (bez względu na to, jak drobne czy większe), to robisz dobrą rzecz. Jeśli robisz to w sposób, który nikogo nie krzywdzi, robisz dobrze. I nie pozwól, aby ktokolwiek lub cokolwiek stanęło ci na drodze do osiągnięcia tego rodzaju spełnienia.

Widzisz, pytasz mnie, czy jesteś rozwiązły. Pytasz mnie, czy jesteś za stary, aby mieć coś, co przypomina „przyjaciół z korzyściami”. Pytasz mnie, w zasadzie, czy uważam, że jesteś złą osobą (lub szerzej, opinią faceta na ten temat). Uważam, że nie jesteś. I założę się, że pod tymi uczuciami społecznego strachu, wstydu, winy, czy jakkolwiek chcesz to nazwać, TY wiesz, że też nie jesteś.

Pewnej nocy rozmawiałem z Sabriną o tym, kiedy zaczęliśmy A New Mode. Rozmawialiśmy o tym, jak ludzie nas ostrzegali… ostrzegali nas… mówili nam, o co powinniśmy się martwić i dlaczego nie powinniśmy tego rozpoczynać. Zgadnij co? Powiedzieliśmy, że NIE MA MOŻLIWOŚCI, żebyśmy słuchali tych bzdur. Skończyło się na tym, że powiedziałem Sabrinie: „Kiedy mówisz większości ludzi o tym, co robisz, a zwłaszcza o tym, że podążasz własną drogą do spełnienia, zazwyczaj najlepszą rzeczą, jaką mogą ci wnieść, są obawy, które by mieli, zmartwienia, o których pomyślą, i niepowodzenia, których by się spodziewać. To śmieci ”.

Robisz to, co chcesz. To nie jest coś, czego należy się wstydzić… to jest coś do świętowania, ponieważ większość ludzi, szczerze mówiąc, nie ma na to odwagi! Większość ludzi wkracza w życie „cichej desperacji”… podążając za wszystkim, czego ich zdaniem wszyscy od nich oczekują. Tymczasem to właśnie robią wszyscy inni… marząc, by to oni mogli robić to, co chcą. Ale ich lęki i zmartwienia pożrą ich żywcem!



NIGDY nie jesteś za stary, aby robić to, co sprawia, że ​​czujesz się szczęśliwy lub spełniony. Jeśli coś, co ktoś mówi, kiedykolwiek sprawia, że ​​czujesz się w ten sposób - ODCIĘCIE TO NICI. Nie są za to złymi ludźmi, ale jesteś odpowiedzialny za to, co wpadasz do głowy. Trzymaj to z daleka, nie ma tam nic dobrego dla ciebie. Nie daj się wciągnąć w wizje innych ludzi na temat tego, co „powinieneś” zrobić, lub ścieżki, na której „powinieneś” być w pewnym wieku. Wierzę, że to, co każdy „powinien” robić w życiu, sprawi, że doświadczy największego szczęścia i radości (pod warunkiem, że mają dobre intencje). Jeśli nie chcesz być teraz w związku i jesteś zadowolony z tego, co się dzieje, to robisz dokładnie to, co „powinieneś” robić!

To wszystko, co mam zamiar powiedzieć… Pomyśl o swoich przemyśleniach na ten temat. Rozważ to. Napisz, co myślisz. Wyjaśnij się i postępuj zgodnie z tym, co sprawia, że ​​czujesz się szczęśliwy i spełniony.



Następnym razem, gdy ktoś zapyta Cię, czy się z kimś spotykasz, powiedz mu, że „koncentrujesz się na swojej karierze”. Ponieważ nikt nie powie Ci, że to źle zrobić…;)

- Eric Charles

znaki, że nie jesteś zakochany

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o psychologii człowieka i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.