Zapytaj faceta: jeśli nie zrobi tego teraz, czy kiedykolwiek? obraz posta

Zapytaj faceta: jeśli nie zrobi tego teraz, czy kiedykolwiek?


Spotykam się z mężczyzną od około 5 miesięcy i wszystko jest całkiem nieźle. Był żonaty od 10 lat i rozwiódł się od około 2 lat. Jego były nadal sprawia mu kłopoty, ale mówi, że poszedł dalej. Ma opiekę nad jednym dzieckiem, a ona drugim.



Większość czasu spędzamy razem. Często wychodzimy na miasto, zostałem przedstawiony rodzinie, a on mojej, a on traktuje mnie jak jego dziewczynę. W zeszłym tygodniu wykupiłem temat i odpowiedź nie była taka, jakiej się spodziewałem. Powiedział mi, jaka jestem wspaniała i że kocha to, co mamy, ale w tym czasie nie był w stanie poświęcić się więcej. Przetworzyłem to i następnego dnia powiedziałem mu, że prawdopodobnie nie powinniśmy już więcej rozmawiać ani widywać się. Moje uzasadnienie było takie, że byłem zbyt zajęty emocjonalnie i nie wiedziałem, kiedy będzie miał „zdolność”. Był w całkowitym szoku!

Powiedział, że spodziewał się, że się cofnę, ale nie odetnę go całkowicie. Potem z powrotem handlował i powiedział, że codziennie modli się do Boga, aby uwolnił niektóre rzeczy z jego życia. Powiedział również, że tylko dlatego, że nie ma dzisiaj takiej pojemności, nie oznacza, że ​​nie będzie jej miał za 2,4, czyli 6 miesięcy. Będąc kobietą, zaakceptowałem jego logikę i wszystko poszło dobrze. Nadal traktuje mnie dobrze, ale w głębi duszy boję się, że rzeczy się nie zmienią i że marnuję swój czas. Chcę mieć dzieci, a on o tym wie (i mówi, że to jest w porządku), więc to jeszcze bardziej komplikuje sytuację, ponieważ nie chcę tracić tych lat z kimś, kto nie ma w tej chwili możliwości zaangażowania.



czy to jest oszustwo, jeśli?

Ostatnio zauważyłem również, że kiedy mówimy o takich rzeczach jak domy i samochody, używa „nas” i „my”. Na przykład rozważam zakup nowego samochodu (sportowego). Rozmawialiśmy i powiedział mi, żebym kupił, co mi się podoba, ale pamiętaj, że chcę mieć dzieci za kilka lat i że będę musiał kupić nowy samochód. Powiedziałem, że mój przyszły mąż po prostu weźmie mój samochód, a ja wezmę jego. Powiedział mi, że jeśli się pobierzemy, zmiana samochodu nie zadziała (nie lubi małych samochodów) i że lepiej kupię samochód, który pomieści całą rodzinę (w tym jego rodzinę). Mieszane sygnały?

Jestem bardzo zmieszany. Czy odchodzę, bo jedyne, co wiem na pewno, to to, że nie ma na to ochoty ani nie cieszy nas razem?



Zobacz reakcję naszego gościa po skoku!



lekarz dziwny 2007 cały film

Mogę ci powiedzieć od razu, że nie mogę ci powiedzieć, jaki będzie najlepszy ruch, ale rozumiem niechęć faceta do uczynienia tego oficjalnym… nawet jeśli w zasadzie już jest pod każdym względem.



Jak na faceta, który jest już żonaty i ma opiekę nad jednym ze swoich dwojga dzieci, mogę sobie wyobrazić, dlaczego byłby bardzo ostrożny w podejmowaniu zobowiązań z nową kobietą. Założę się, że źródłem tego jest pewien rodzaj strachu lub złego doświadczenia. Nie znam tego faceta ani nie mam o nim wielu informacji, więc tylko zgaduję. Z tego, co wiem, mógł zobowiązać się do swojej byłej żony, a kiedy to zrobił, wszystko było z górki. Z tego powodu mógłby wierzyć (na poziomie emocjonalnym), że jeśli zacznie definiować zobowiązania, związek ulegnie pogorszeniu.

Wydaje mi się, że chce mieć dobry związek - opowiada o przyszłości, przedstawia cię swojej rodzinie, traktuje cię jak dziewczynę. Z tego, co powiedziałaś, nie wynika, że ​​stara się unikać zaangażowania, żeby widzieć inne kobiety. Wygląda na to, że jest niechętny, ponieważ zajmuje się swoimi sprawami i chce się upewnić, że oboje jesteście gotowi na związek.

Zabierz to ode mnie, Czasami facet może naprawdę kochać kobietę i nie być gotowy lub nie na pozycji na związek. Ale wierzę, że z biegiem czasu wszystko może się zmienić. Nie mogę tego zagwarantować w twojej sytuacji, ale ogólnie rzecz biorąc, wszystko może się udać, o ile facet pracuje nad swoimi problemami.

Rozumiem jednak Twoje obawy - nie chcesz tracić czasu na związek, który się nie uda, zwłaszcza, że ​​pewnego dnia chcesz zostać matką. Naprawdę nie mogę Ci pomóc w podjęciu decyzji, czy zostać, czy odejść. Wszystko, co mogę powiedzieć (z tego, co mi powiedziałeś), to to, że wydaje się, że prawdopodobnie miał ciężki czas ze swoim pierwszym małżeństwem i tym razem chce być wyjątkowo ostrożny. A może wierzy, że dynamika randkowania działa na niego o wiele lepiej niż zaangażowana dynamika relacji w tym momencie. Przynajmniej, jeśli widzisz to z tego punktu widzenia, prawdopodobnie pomoże ci to zdecydować, jak długo chcesz czekać, aby się dowiedzieć.



Poruszę kilka kwestii, o których wspomniałem w poprzednich postach Ask a Guy. Powiedziałem tylko, że jeśli spotykasz się z facetem od 3 miesięcy i nie nazywa cię swoją dziewczyną, są szanse, że tego nie zrobi. Teraz, w kontekście tego, kiedy to powiedziałem, sednem sytuacji było to, że dziewczyna chciała więcej, a facet wydawał się czuć się dobrze tam, gdzie był. Nie wyczuwam tego klimatu z tego, o czym tutaj mówisz. Odnoszę wrażenie, że pracuje nad swoimi rzeczami i jego intencją jest rozwój związku, gdy się ustabilizuje. Wciąż rodzi się pytanie, jak długo to potrwa, ale to zupełnie inna sytuacja niż apatyczny facet biernie widzący dziewczynę z niewielkim wysiłkiem lub zainteresowaniem przyszłością związku.

Tytuł brzmi tak, jakby był uspokajający, ale gdybyś był zmuszony wybierać między posiadaniem niesamowitego związku lub mając tytuł, jestem pewien, że ty (i każda inna kobieta) wybrałbyś wspaniały związek. Dobra wiadomość jest taka, że… wydaje mi się, że to masz. Przynajmniej w większości.

Powiedziałbym, że dobrze by było, gdybyś przyjrzał się, co myślisz w tej sprawie. Wypisz je. Uzyskaj obiektywność, wyjaśnij. Postaraj się być racjonalny i unikać wyciągania pochopnych wniosków… Mówię to, ponieważ kiedy wspomniałeś, że zaproponowałeś odejście z związku po tym, jak nie chciał nazywać cię swoją dziewczyną, wydało mi się to ekstremalne, wszystko lub - brak odpowiedzi. Założę się, że istniały przypuszczenia, że ​​zdenerwowałeś cię, że bardzo dobrze może nie być. Jest całkiem możliwe, że gdybyś rozmawiał z nim spokojnie i racjonalnie, uspokoiłoby was to oboje.

wskazówki, jak pozostać młodym



Ale to nie jest dla wszystkich… naprawdę zależy od tego, jak łatwo każdy z was może przeprowadzić spokojną, pełną zrozumienia dyskusję, aby druga osoba wiedziała, na czym stoicie. Jeśli któreś z was ma skłonność do złości, wyciągania pochopnych wniosków lub zakładania, że ​​wiesz, co myśli druga osoba itp., To prawdopodobnie nie byłaby dobra sytuacja, aby o tym porozmawiać.

Podsumowując, to wybór dla Ciebie. Jak dużo współczucia chcesz mu okazać? Jak długo chcesz czekać, aż się pojawi? Gdyby się pojawił, jak by wyglądał w życiu codziennym? Jak byś się czuł w życiu codziennym? Czy możesz to sobie wyobrazić jasno i realistycznie?



Powiedział ci, czego chce w tej chwili, więc piłka jest na twoim korcie, aby zdecydować, czego chcesz. Jedyne, co naprawdę mogę zrobić, to rzucić trochę światła na tę sytuację.

Mam nadzieję, że to pomoże.

- Eric Charles

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o psychologii człowieka i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.