Zapytaj faceta: czy jestem paranoikiem? obraz posta

Zapytaj faceta: czy jestem paranoikiem?


Chodzi mi o to, że nie możesz wiedzieć, czy jego rozmowy z nią są niewinne, czy nie. W związku z tym otworzyłeś puszkę Pandory i naraz naruszyłeś zaufanie do swojego związku. Nie ufasz mu, a jeśli go zawołasz, on ci nie zaufa.



Wydaje mi się, że już czujesz, że twój związek zmierza w dół. W tym momencie, w wielkim planie życia i miłości, najlepszym miejscem do skupienia się będzie na tobie. Skoncentruj się na kochaniu siebie i swojego życia, niezależnie od tego, czy jesteś z mężczyzną, czy nie.

Mówię to, ponieważ wydaje mi się, że czerpiesz poczucie „całości” z relacji, a dla niego studnia wysycha. Tak dużo nieświadomie rysujesz na zewnątrz związku, że zaczyna szukać pełni poza związkiem, aby mógł się z powrotem napełnić (po wyssaniu go do sucha…).



Kiedy wypełniasz się, nie używając swojego związku jako podpory, aby wypełnić siebie, wtedy wchodzisz w związek „całością”. Zamiast brać, dajesz. Przychodzisz w pełni i wypełniasz swój związek - wypełniasz go.

Ale wszystko zaczyna się od Ciebie.

Obiecuję ci - jeśli będziesz z nim o to walczyć, rozpocznie się łańcuch wydarzeń, który szybko zagwarantuje koniec twojego związku. Z drugiej strony, jeśli wypełnisz się radością, miłością do siebie i spełnieniem na własną rękę, prawdopodobnie Twój związek ulegnie radykalnej poprawie.



Wspominam o tym wszystkim, ponieważ ty musiWejdź w związek cały, szczęśliwy i spełniony, jeśli chcesz mieć szansę na jego poprawę i sprawić, by traktował Cię priorytetowo.



Najwyraźniej ta dziewczyna daje mu coś wartościowego, bo inaczej nie byłaby w jego życiu…

Często wszyscy mamy tendencję do skupiania się na problemach w naszych związkach oraz na własnych niespełnionych pragnieniach i pragnieniach. Chcemy, aby nasz związek je wypełniał… nawet czujemy się do tego uprawnieni!



piekło putlocker lub wysoka woda

Ale bardzo często całe utrwalanie problemów i chęć „wyciągnięcia swojego” z relacji zbiera swoje żniwo. W końcu osuszasz faceta i zapominasz o wypełnieniu go tym, co napełnia go miłością.

Większość mężczyzn (łącznie ze mną) czuje się pełna miłości z powodu twoich słów: twojej zachęty do realizacji jego celów i aspiracji, twojego podziwu dla jego mocnych stron i talentów oraz twojego zapewnienia i komplementów w obszarach, w których nie jest pewien siebie.

Możemy nie okazywać naszej wdzięczności w służbie (ponieważ nie chcemy wyglądać na słabych i potrzebujących), ale większość mężczyzn głoduje tego rodzaju werbalnej afirmacji ze strony swojej kobiety.



Jeśli jego żeńska „przyjaciółka” mu to daje, a ty nie, to jest to gwarancja, że ​​będzie do niej chodził, aby się „napełnić”… energia, którą wkładasz w zamartwianie się, lepiej spożytkować na „wypełnienie go w górę ”.

materiał na męża

Teraz… większość mężczyzn jest również „wypełniona” przez otrzymanie od ciebie fizycznego dotyku. Niekoniecznie musi to być seks (chociaż seks jest tu uwzględniony) - obejmuje wszystko, od trzymania jego ręki po dotykanie jego ramienia, kiedy pochylasz się nad nim, aby złapać klucze. Fizyczny dotyk kobiety napawa miłością większość mężczyzn.

Ale znowu ty musi już być w miejscu spełnienia, szczęścia i pełni. Nie potrzeba - jeśli jesteś w potrzebie, twoje próby napełnienia go miłością okażą się desperackie i manipulacyjne, a nie autentyczne i pełne miłości.



Jedynym sposobem, w jaki możesz szczerze i swobodnie dawać miłość, jest to, że sam jej nie pragniesz. Jedynym sposobem, aby nie zagłodzić się z miłości, jest nauczenie się kochać siebie i napełnić się sobą, aby NIE POTRZEBOWAĆ do tego innej osoby. Kiedy możesz to osiągnąć, masz prawdziwą moc, aby poprawić swój związek.

Mam nadzieję, że to pomoże



eric charles

P.S. Chcieć Wreszcie zrozumieć, co dzieje się w jego głowie i uzyskać związek, o którym zawsze marzyłaś? Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się, co większość kobiet zabiłaby, aby dowiedzieć się o mężczyznach.

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o ludzkiej psychologii i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.