Zapytaj faceta: czy mój związek zmierza we właściwym kierunku? obraz posta

Zapytaj faceta: czy mój związek zmierza we właściwym kierunku?


Spotykam się z facetem od sześciu miesięcy, ale nie jesteśmy oficjalni. Bardzo go lubię i bardzo lubię spędzać z nim czas i wiem, że on czuje do mnie to samo. Ponieważ oboje mamy napięte harmonogramy pracy i dzieci, nie widujemy się często, może co drugi tydzień, i odbyliśmy razem dwie wycieczki (w tym jedną w ostatni weekend). W międzyczasie sporadycznie wysyłamy SMS-y i e-maile.



Zastanawiam się tylko, czy ten związek zmierza w dobrym kierunku i czy doprowadzi do czegoś trwałego. Martwię się też, że nie wyjdę na osobę potrzebującą i czasami waham się, czy zainicjować z nim SMS-y. Na przykład, czy wysyłanie SMS-a: „Dziękuję za wczoraj - lubię, kiedy się widzimy, jest przyjemne”?

W twoim pytaniu nie widziałem nic szczególnie niepokojącego… widujesz tego faceta od sześciu miesięcy, mimo że oboje macie zajęte życie (praca, dzieci itp.). Mówiąc logistycznie, wygląda na to, że oboje nie macie dużo wolnego czasu, a mimo to znajdujecie czas dla siebie.



Zapytałeś mnie, czy wysyłanie tego SMS-a jest zachowaniem w potrzebie, czy nie: „Dziękuję za wczoraj - lubię, kiedy się widzimy, czuję się dobrze”.

Odpowiedzieć, czy jest to potrzebne zachowanie… to zależy od jednej rzeczy: jakie było Twoje sposób myśleniakiedy to napisałeś i wysłałeś?

Pozwól mi wyjaśnić….



Otrzymuję wiele pytań od kobiet, które pytają mnie, czy ich zachowanie jest, czy nie jest potrzebne. Potrzeba nie jest zbiorem zachowań. Potrzeba jest stan umysłu; to jest sposób myślenia.



Zasadniczo stan umysłu w potrzebie występuje wtedy, gdy wierzysz w siebie potrzebazwiązek ma być określoną drogą uczynić Cię szczęśliwymlub sprawi, że poczujesz się dobrzelub sprawi, że poczujesz się kompletnylub sprawi, że poczujesz się ważnyitp.

Potrzeba nastawienia pojawia się, gdy wierzysz, że twój stan emocjonalny zależy od tego, co dzieje się w związku. Masz przekonanie, że ta druga osoba lub związek jest kluczem do Twojego dobrego samopoczucia emocjonalnego, niezależnie od tego, czy jest to szczęście, ulga, poczucie całości, poczucie znaczenia itp.



Takie rzeczy są powszechne… „normalne”, a nawet… ale są też całkowicie autodestrukcyjne. W ogóle nie pomaga tobie ani związkowi - w rzeczywistości go niszczy.

WIĘCEJ: 10 rzeczy, które pewni siebie ludzie robią inaczej w związkach

Problem polega na tym, że nikt i nic poza tobą nie jest odpowiedzialne za to, jak się czujesz. Wiem, że może to nie zawsze wydawać się prawdą (możemy dać się wciągnąć w dramat sytuacji i okoliczności), ale taka jest prawda. Ostatecznie to Ty odpowiadasz za swój nastrój i emocje. Co więcej, twój nastrój i emocje są całkowicie zależne od tego, jak się czujesz odnosić sięna świat… a nie przez to, co się dzieje lub nie dzieje się w świecie zewnętrznym.

Najlepsza sztuczka, aby nigdy nie być potrzebującym, jest prosta: ciesz się innymi ludźmi, ale nigdy potrzeba im.



jak sprawdzić, czy stoicki facet cię lubi

W ten sposób cieszysz się każdą chwilą spędzoną z drugą osobą, ale nigdy nie ma z Twojej strony żadnej presji ani planu.

Kiedy to przyjmiesz, nie tylko nigdy nie będziesz potrzebował, ale także znacznie poprawią się twoje relacje. Będziesz cieszyć się drugą osobą dokładnie taką, jaka jest, co daje jej przestrzeń i swobodę do relaksu i zabawy z Tobą.

Niezależnie od tego, jak się zachowują, czy nie. Niezależnie od tego, co robią lub czego nie robią. Niezależnie od tego, co mówią, tytuł związku itp. Kiedy możesz być ok gdy druga osoba jest po prostu taka, jaka jest, związek płynie bez wysiłku.



WIĘCEJ: Jak sprawić, by się zaangażował?

I odwrotnie, jeśli wpadniesz w pułapkę wiary, że potrzebujesz innej osoby, aby była w inny sposób, zanim będziesz mógł poczuć się szczęśliwy / OK / spokojny, wtedy twój nastrój zostanie zatruty przez poczucie, że jesteś nie w porządkuteraz. Pod względem emocjonalnym poczujesz się, jakbyś się dusił i że to oni zatrzymują Twój tlen….



W takim przypadku będziesz dla nich zdesperowany. Będziesz się ich trzymał. Będziesz ich urażony. Będziesz mieć z nimi program - sprawić, by cokolwiek myślisz, że poczujesz się dobrze.

To pułapka. Jedyne, co osiągniesz, to zatruć swój nastrój… swoją energię… swój klimat… a przebywanie w pobliżu będzie dla niego jak uduszenie. Będzie chciał uciec.

Czy ten związek dokądkolwiek zmierza? Może, może nie. Nie ma sensu próbować tego rozgryźć. Nikt nie może przewidzieć przyszłości, wystarczy poczekać i zobaczyć. W międzyczasie możesz skupić się na cieszeniu się tym, co masz i budowaniu znaczącej więzi.

Chociaż twoje pytanie dotyczyło potrzeb i stanu twojego związku, myślę, że naprawdę zadałeś mi głębsze pytanie, które brzmiało: „Czy wszystko w porządku?”

Tak. Jesteś w porządku. I nadal będziesz w porządku, o ile będziesz pamiętać, aby cieszyć się każdą chwilą swojego związku takim, jakim jest, bez potrzeby Zrób toidź gdzieś… Twoja prawdziwa i dogłębna radość z niego jest atrakcyjną energią, której mężczyzna nie może się oprzeć.

Chmiel, to pomaga,

eric charles

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o psychologii człowieka i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.