Zapytaj faceta: czy jest jakaś szansa, że ​​ten facet w końcu się zgodzi? obraz posta

Zapytaj faceta: czy jest jakaś szansa, że ​​ten facet w końcu się zgodzi?


Spotykałem się z tym facetem przez kilka miesięcy i było świetnie. Kiedy się poznaliśmy, właśnie wyszedł z związku i od razu powiedział mi, że nie szuka niczego poważnego. Po trzech miesiącach miałem dość tego układu i odwołałem sprawy. Kilka dni później zapytałem, czy chciałby spędzać czas jako przyjaciele. Świetnie się bawiliśmy, a on ostatecznie przeprosił i poprosił o kolejną randkę.



Tym razem było jeszcze lepiej. Otworzył się jeszcze bardziej i rozmawiał ze mną o swoich problemach i niepewności. Potem znowu skończył, mówiąc, że sprawy będą tylko poważniejsze i nie mógł sobie z tym poradzić. Potem spotykaliśmy się tu i tam, ale nie czułem się komfortowo z tą sytuacją i powiedziałem, że powinniśmy przestać przyjaźnić się z korzyściami i po prostu być przyjaciółmi.

Nadal spędzamy czas tu i tam i okresowo piszemy. Za każdym razem, gdy się widzimy, spędzamy niesamowity czas i czuję, że naprawdę się łączymy. Problem w tym, że on próbuje się ze mną umówić, kiedy się spotykamy, a ja nie chcę tego robić, chyba że znów będziemy razem.



Miałem nadzieję, że pozostając przyjaciółmi przypomni mu się, jak dobrze klikamy, i miał nadzieję, że poradzi sobie ze swoimi problemami. Ten plan nie wydaje się jednak działać. Część mnie ma wrażenie, że na pewnym poziomie wyczuwa, że ​​będziemy razem wspaniali, ale czuję też, że gdyby miał wrócić, już by to zrobił. Czy kiedykolwiek wróci i się zaangażuje, czy też marnuję swój czas?

Pytasz, czy istnieje plik szansaże wróci i się zaangażuje.

Zawsze bardzo uważam na to, jak odpowiadam i formułuję swoje odpowiedzi, więc przeczytaj je uważnie, aby dobrze je zrozumieć…



Istnieje szansa, że ​​meteor uderzy w Ziemię i zniszczy wszystko na planecie. Jest szansa, że ​​ty lub ja zostaniemy porażeni piorunem. Jest szansa, że ​​któryś z nas może wygrać na loterii.



czy on jest we mnie?

Tak pewny, jest szansa, że ​​wróci i się zgodzi… ale to nie jest dobry zakład. To też nie jest zakład strategiczny.



Kiedy facet wie, że ostatecznie cię „dopadł”, może z odległości mili stwierdzić, kiedy naprawdę coś znaczysz, a kiedy po prostu coś mówisz…

Na przykład zerwaliście, potem śpicie razem, potem spędzacie czas, a on zrywa i tak dalej i dalej.

Twoje odpowiedzi na niego są żałosne, a jego zachowanie z tobą jest żałosne w odpowiedzi.Oboje macie zasadniczo nadzieję, że dostaniecie to, czego chcecie, niekoniecznie akceptując cały obraz.

Chcesz zaangażowanego związku. On nie.



Następnie oboje wykonujcie „taniec”, aby spróbować nakłonić drugą osobę do „przyjścia” i wejścia na pokład tego, czego chce druga osoba.

Myślę, że prawdopodobieństwo, że będzie on chciał zaangażowanego, wyłącznego związku z Tobą, jest tak samo prawdopodobne, jak Ty chcesz mieć z nim wolny, otwarty związek.

WIĘCEJ: 5 znaków, których nigdy nie popełni

Jesteś na nim zafiksowany i chociaż możesz „wiedzieć lepiej”, faktem jest, że nie chcesz innego faceta… więc za każdym razem, gdy istnieje niewielka możliwość, że może… być może… miejmy nadzieję, że może być może, miejmy nadzieję, bawi się myślą o byciu z tobą wyrzucasz wszystkie inne możliwości przez okno i skupiasz się na nim.



Nie ma takiej ilości „nadziei”, która zmieni umysł mężczyzny, który chce być z tobą. Nie ma co go pragnąć i tylko on…

To nie tak, jak w filmach, w których jedna postać wystarczająco chce drugiej, a ostatecznie druga w magiczny sposób przychodzi i chce ich z powrotem. To nie jest prawdziwe.



Rzeczywistość jest bardziej podobna do tej…

Jedna osoba pozbawiona pragnień przestaje być pozbawiona pragnień i naprawdę, naprawdę idzie dalej. Następnie niezobowiązująca osoba błaga cię i błaga, obiecując wszystko, czego chcesz. Albo nie, i znikają (w takim przypadku wiesz, że nigdy, przenigdy nie popełniliby ... i nie, ich zniknięcie nie byłoby spowodowane twoją kontynuacją).

WIĘCEJ: Dlaczego faceci znikają i jak sobie z tym poradzić

Kiedy jedna osoba naprawdę przestaje akceptować żałosne zachowanie, wtedy druga osoba pokazuje swoje prawdziwe karty… jeśli była jakakolwiek szansa, że ​​się zgodzą, robią wszystko, co w ich mocy, aby cię odzyskać i zobowiązują się. Jeśli nie chcą się zaangażować, pozwolą ci odejść… Mogą próbować cię winić i powiedzieć, że to dlatego, że ruszyłeś dalej, ale to tylko ich próba wciągnięcia cię z powrotem w cykl i utrzymania swojej pozycji władzy. To blef.

Więc prawdziwym problemem nie jest skłonienie go do zaangażowania - chodzi o to, żebyś znalazł sposób, aby naprawdę i całkowicie przejść do punktu, w którym naprawdę nie zależy ci już na byciu z nim w związku.

Muszę jednak coś wyjaśnić, ponieważ wiele kobiet źle interpretuje, jak to wygląda:

- To nie wygląda na to, że jesteś wobec niego podły, zimny lub bierny.
- To nie wygląda na to, że mówisz mu w rozmowie, że ruszyłeś dalej, próbujesz wyjaśnić rzeczy lub stawiasz mu ultimatum.
- To nie wygląda na to, że próbujesz wyglądać lub zachowywać się tak, jakbyś się nim nie przejmował, podczas gdy potajemnie modlisz się, aby to zmusiło go do popełnienia.

Nie. Chodzi o to, że po cichu decydujesz w swoim umyśle i sercu, że ruszyłeś w 100%. Chodzi o zakończenie rozdziału miłością i współczuciem dla was obojga. Chodzi o ucięcie rzeczy z wybaczeniem dla was obojga i życzyć wam obojgu wszystkiego najlepszego. Chodzi o to, aby poczuć w środku, że uwalniacie się nawzajem od zadowalania się czymś, czego żadne z was nie chce… to nie jest strata, to wygrana.

Robienie tego, co robiłeś, to ustabilizowanie się. Myślisz, że w jakiś sposób jest to ścieżka, która poprowadzi Cię do zwycięstwa i lepszej przyszłości, ale rzeczywistość to po prostu ciągłe współczesne piekło… i będziesz go mieć więcej, jeśli będziesz nadal uczestniczyć w tym cyklu.

To nie będzie takie uczucie, jeśli wyjdziesz poza siebie i zobaczysz, jaki jest cykl… Będziesz miał wrażenie, że czasami zbliżasz się, czasami oddalasz… wzloty i upadki… i umysł sprawi, że uwierzysz, że jeśli w jakiś sposób po prostu znajdziesz sposób, aby mieć więcej dni, w których byłeś „bliżej”, a mniej dni, w których oddalałeś się, w końcu osiągniesz swój cel, jakim jest związek.

To złudzenie. I to jest pułapka.

Związek JEST tym, czym jest, takim, jakim jest w tej chwili. Ludzie mówią o statusie w związku lub sytuacji, jakby to było coś do zdobycia lub osiągnięcia. To też jest złudzenie - relacja JEST tym, czym jest, gdy jesteś z osobą… nic więcej, nic mniej… i to wszystko, czym kiedykolwiek będzie. Wszystko poza tym jest tylko konstruktem twojego umysłu, a zatem… iluzją.

Oto twoje możliwości:

1) Rób dalej to, co robisz. Będziesz uzyskiwał te same wyniki, co jest gwarantowane ... ale dopóki wierzysz w iluzję i nie widzisz jej daremności, większość ludzi wybierze tę opcję. Nie ma końca, ponieważ może istnieć tylko wtedy, gdy wierzysz, że istnieje zbawienie, które istnieje gdzieś w przyszłości (a nie teraz, w obecnej rzeczywistości…)

2) Idź dalej. Jeśli potrafisz naprawdę i całkowicie to zrobić, pokaże swoją prawdziwą rękę i albo cię zamknie, albo zniknie (najprawdopodobniej z jakąś wymówką, którą najlepiej postrzegać jako nieistotną). To zadziała tylko wtedy, gdy rzeczywiście będziesz poruszać się w swoim umyśle, sercu i duszy. Jeśli jest to czynność - lub nawet jej strzępek jest aktem - nadal będziesz uczestniczyć w cyklu, w którym to przypadku będziesz podążał ścieżką nr 1, oszukując się i myśląc, że robisz ścieżkę nr 2.

Nie jest to łatwe, ale wybór nr 2 jest tak naprawdę jedyną opcją, aby doprowadzić do zmiany, jakiej pragniesz w swojej sytuacji życiowej.Największą tego wartość nie będzie miało w waszym życiu w związku, chociaż… będzie to w waszych relacjach z samym sobą oraz w waszym wewnętrznym rozwoju i transformacji.

A jeśli kiedykolwiek słyszałeś, jak mówię o wzroście, słyszałeś, jak mówiłem, że wzrost to ból, rozczarowanie i dyskomfort… ale jest to brama do mniejszego cierpienia.

Mam nadzieję że to pomoże,
eric charles

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o psychologii człowieka i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.