Zapytaj faceta: związek między członkami i nieobecnością - czy to ma być?


Spotykam się z tym facetem od około dwóch lat, z przerwami. Kiedy zaczęliśmy się spotykać, ścigał mnie i zabierał na drogie kolacje i tym podobne. Na początku powiedziałem mu, że nie chcę związku, a potem wszystko się pogorszyło.



Umawiamy się z innymi ludźmi, ale z jakiegoś powodu zawsze do siebie wracamy i umawiamy się na randki. Nie dzwoni, chyba że zadzwonię do niego najpierw, a potem zaczyna nawracanie o nas, spędzaniu czasu i robieniu planów. Nie rozmawiałam z nim o związku od kilku lat, ale mam dość tego od czasu do czasu. Nie zrywamy ani nic, po prostu tracimy kontakt, a potem jakoś łączymy się ponownie.

Jego przyjaciele skomentowali moich przyjaciół w stylu „prawdopodobnie skończą razem”. Czy wygląda na to, że opowiada o mnie swoim znajomym? Co mogę zrobić, aby przenieść to na inny poziom? Powinienem po prostu porozmawiać z facetem? Nie chcę go odstraszyć. A jeśli mówi, że nie wie, jak się czuje lub „zobaczmy, dokąd to zmierza”, czy to znaczy, że nie jest zainteresowany? Po dwóch latach facet powinien wiedzieć… prawda?



Ogólnie wydaje się, że facet jest mną zainteresowany? Czy uważasz, że niewłaściwe jest mówienie mu, że albo coś się z nami dzieje, albo to wszystko i musimy pójść własną drogą? Czuję się źle, bo czuję, że stawiam mu ultimatum.

A tak przy okazji, nie spaliśmy razem, więc myślę, że to nie jest rozmowa o łupach!

Zobacz reakcję naszego gościa po skoku!






Najpierw mówisz, że tracisz z nim kontakt, a potem jakoś się łączysz. Pamiętaj, że to nie jest „jakoś”. Jesteś częścią tego, co się dzieje na każdym kroku swojej drogi, więc kiedy tracisz kontakt, oboje jesteście za to odpowiedzialni. Kiedy łączysz się ponownie, oboje rozmawiacie ze sobą. Pamiętaj tylko, aby pamiętać, jak pasujesz do tego wszystkiego i co robiłeś, gdy straciłeś kontakt i kiedy wróciliście do siebie.

Po drugie, powiedziałeś, że dwa lata temu zaczęliście wchodzić w swego rodzaju związek, ale powiedziałeś, że nie chcesz związku. powiedziałbym rozsądnie jest oczekiwać, że facet nie zainwestuje całkowicie w związek z kobietą, która twierdzi, że nie chce związku. A ponieważ nie inwestuje w ciebie całkowicie, zachowanie, które widzisz u niego, nie jest całkowicie zaangażowane.



Zapytałeś mnie, czy myślę, że rozmawia o tobie ze swoimi przyjaciółmi… Jestem pewien, że tak. Ludzie mówią - po prostu tacy są. Ale faktem jest, że żadne z was nie zobowiązało się wobec drugiego.

Tam, gdzie jest teraz związek, widzę, że jest to jeden z dwóch scenariuszy: albo chce go zachować tam, gdzie jest, na przykład, lubi, jak jest i nie chce niczego więcej, albo byłby otwarty na coś więcej, ale tego nie robi. myślisz, że tego chcesz.

wpłacił na mnie kaucję

Wierzę, że w tym przypadku jedyny sposób, w jaki się dowiesz, to szczerze z nim porozmawiać. Uważam, że szczera rozmowa z nim to jedyny sposób, aby wyrwać się z tego konkretnego związku. Coś w rodzaju: Tak to się zaczęło, tak zaszły sprawy tak daleko, o tym teraz myślę, jakie są twoje przemyślenia na ten temat?



A potem posłuchaj. Nawet jeśli chcesz porozmawiać, posłuchaj więcej. Założę się, że kiedy już wypowiesz swój tekst i w pełni wysłuchasz jego odczuć w tej sprawie, podejmiesz decyzję. Może się zdarzyć, że zobowiązujesz się do związku, lub może to być, że zerwacie od siebie nawzajem. Tak czy inaczej, będziesz poza płotem.

Po prostu sprawdź, czego naprawdę chcesz. Zacznij od zrozumienia w sobie, czego chcesz (najlepiej jak potrafisz), a jeśli potrzebujesz zmiany, porozmawiaj o tym. Tylko w ten sposób naprawdę uzyskasz przejrzystość.

Jednakże, jeśli oboje odbieracie od siebie sygnały i żadne z was nie podejmuje zdecydowanych zobowiązań, to w przyszłości sprawy będą nadal wyglądać tak, jak były. Ostatecznie oboje musicie przyjąć odpowiedzialność za dokładnie to, co robicie i zdecydować, czy tego oboje naprawdę chcecie.

wymówki, by porozmawiać z facetem



Pozwólcie, że cofnę się i przedstawię wam perspektywę, skąd wydaje się, że z tego powodu przychodzicie.

Zdaję sobie sprawę, że zadajesz mi pytanie, czy myślę, że coś tam jest i czy to może zadziałać. Chcę wyjaśnić, że nie mogę odpowiedzieć na to pytanie i nie sądzę, by ktokolwiek mógł… Nawet gdybyś napisał do mnie 20-stronicowy e-mail… Wciąż nie byłbym w stanie ci powiedzieć, ani nikt inny nie mógł.



Z tego, o co pytasz, odnoszę wrażenie, że chcesz uzyskać odpowiedź, która rozwiąże wszelkie wątpliwości co do tego, co się dzieje, i wyeliminuje ryzyko zranienia lub rozczarowania. Prawda jest taka, że ​​nie sądzę, aby ktokolwiek mógł udzielić ci takiej odpowiedzi.

Mogę powiedzieć, że jeśli z nim porozmawiasz, będzie w stanie wyjaśnić, na czym stoi. Może to być odpowiedź, którą chciałbyś, ale nie musi, ale miałbyś jasność i mógłbyś podjąć decyzję.

Czasami relacje mogą trwać długo, ponieważ nikt nic nie mówi. W międzyczasie oboje nie są szczęśliwi, ale nie chcą kołysać łodzią. W takim przypadku mówienie go nie odstraszy - wystarczy, że wyjawi na światło dzienne to, co już czujecie.

To jest zupełnie inny scenariusz niż kobieta, która spotyka się z facetem od sześciu tygodni, a potem chce porozmawiać o tym, czy mają wspólną przyszłość (jak w przypadku całkowitego zaangażowania). To nie jest nierozsądne, żeby facet chciał mieć więcej czasu przed rozmową, gdy nie czuje, że zna kobietę tak głęboko, jak by chciał.

Ale dwa lata? Musiałbym założyć, że dobrze się znacie i znacie naturę swojego związku. Wszystko, co zostanie powiedziane w tym momencie, to rzeczy, które każdy z was czuł i myślał przez jakiś czas.

Mogę podać kilka sugestii, jak możesz z nim o tym porozmawiać bez przechodzenia w brzydką sytuację:

1) Zachowaj spokój i mów rzeczowo.
2) Bądź naprawdę świetnym słuchaczem i zrozum, co mówi.
3) Bądź tak otwarty, jak tylko możesz, aby powiedział cokolwiek
4) Idź pierwszy - powiedz, jak się czujesz i jakie masz myśli. Jeśli chcesz, aby był z tobą szczery, szczery i uczciwy, zademonstruj mu to poprzez sposób, w jaki o tym mówisz. Utoruje mu to drogę do odpowiedniego działania.
5) Zanim porozmawiasz z nim, powiedz mu jasno, czego potrzebujesz.

Jeśli nie jesteś przygotowany na taką czy inną zmianę, nie prowadź jeszcze tej dyskusji. Najpierw wyjaśnij. Porozmawiaj z bliskimi Ci osobami.

Jeśli przemyślałeś wszystko i chcesz, aby coś się zmieniło (nawet jeśli oznacza to jasno określony koniec twojego związku), porozmawiaj z nim.

Zdaję sobie sprawę, że moja odpowiedź może nie być tak jednoznaczna, jak powiedzenie „Tak, on jest w tobie” lub „Nie, rzuć go”, ale jest to najlepsza odpowiedź, jaką myślę, że możesz dostać się na takie pytanie. Moim zdaniem jedynym twoim posunięciem jest przejęcie na własność związku, wyjaśnienie mu tego i zobaczenie tego, czym on naprawdę jest (w przeciwieństwie do spekulacji, czy jest tym, czym chcesz, żeby był). Tylko wtedy będziesz miał moc decydowania.

Mam nadzieję, że to pomoże.

- Eric Charles

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o psychologii człowieka i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.