Zapytaj faceta: oznaki, że jesteś w toksycznym związku… opublikuj obrazek

Zapytaj faceta: oznaki, że jesteś w toksycznym związku…


OK, to wystarczy lista tego, jak to jest być z kimś w toksycznym związku.



(Jeśli przeczytasz tę listę i czujesz, że możesz być w toksycznym związku, gorąco zachęcam do rozwiązania tego quizu o toksycznych związkach już teraz. Link otworzy quiz w nowym oknie i możesz wrócić do artykułu w kawałek.)

Jednak kiedy czytasz to na stronie, trudno nie zapytać: „Dlaczego ktokolwiek miałby chcieć być w takim związku? A jeśli ktoś jest w jednym, dlaczego na świecie miałby w nim pozostać, skoro jest tak wyraźnie źle? ”



Dobre pytanie i bardzo ważna rzecz, którą należy wyjaśnić, jeśli jesteś w toksycznym związku…

Co prowadzi do toksycznego związku (i sprawia, że ​​jest w nim uwięziony)?

Trzy główne czynniki, które prowadzą ludzi coraz głębiej w toksyczny związek to strach, komfort i to, co nazywam efektem „emocjonalnej kolejki górskiej”.




Strach przed stratą

Widzisz, toksyczne związki nie zaczynają się toksycznie… z czasem stają się toksyczne.



Załóżmy, że kobieta ma określonego typu faceta, którego od dawna pragnie, a potem wchodzi w związek z facetem, który pasuje do tej cechy lub opisu. Może chciała bogatego faceta lub naprawdę męskiego faceta, albo przystojnego faceta, inteligentnego, odnoszącego sukcesy faceta, artystę, popularnego faceta czy cokolwiek innego.

Wchodzi w związek z tym facetem i mówi: „Świetnie, taki typ faceta chciałem i teraz go mam”. Więc na pewnym poziomie czuje, że ma coś wartościowego tylko dlatego, że ma (lub potencjalnie ma) związek z tego typu facetem, którego ceni, zamiast wyłącznie oceniać związek na podstawie tego, jak się czuje w chwili do chwili interakcji z facet, kiedy są razem.



Wszystko zaczyna się więc i jest zachwycona, że ​​jest z tym facetem, który ma jakość (lub wiele cech), o której marzyła… jest podekscytowana, że ​​jest z nim, a związek jest dobry.

W pewnym momencie nastrój zmienia się z dobrego na nieprzyjemny. W większości przypadków jest to jakiś konflikt lub ostra krytyka ze strony partnera, której nie sprowokowałeś lub nawet nie sądziłeś, że można to zinterpretować negatywnie.

Myślisz sobie: „Było tak dobrze… nie ma tu problemu… to tylko nieporozumienie”.

Więc starasz się jak najlepiej rozładować sytuację i zejść z niej. W większości rzeczy wracają do dobrego ... ale potem coraz częściej zauważasz, że konflikty wciąż się pojawiają (bez twojej prowokacji) i coraz częściej ich komentarze do ciebie są usiane obelgami, upokarzaniem lub pomniejszaniem rzeczy, które cenisz lub lubisz.



Oto klucz: Czujesz, że utrzymywanie relacji z tą osobą stanowi coś wartościowego, wykraczającego poza jakość spędzanego razem czasu i nie chcesz go stracić. Boisz się straty… czujesz, że gdybyś stracił z nimi więź, straciłbyś coś ważnego poza zwykłym nie widzeniem ich lub rozmową z nimi.

To może być coś tak powierzchownego, jak „to typ faceta, którego zawsze chciałem” do czegoś istotnego, jak „on jest ojcem moich dzieci”, „to jest członek mojej rodziny” lub „on jest moim współpracownikiem” lub „on jest moim partnerem biznesowym”. (Uwaga: używam słowa „on” na określenie osoby, z którą masz toksyczny związek, ale równie dobrze może to być „ona”).

Najważniejsze jest to, że w grę wchodzi czynnik, którego boisz się stracić.


Komfort

Kiedy mówię o „komforcie”, nie mam na myśli kogoś, z kim czujesz się komfortowo. Twój związek z tą osobą może w tej chwili sprawić, że Twoje życie stanie się prawdziwym koszmarem…



Przez pocieszenie rozumiem, że jest to życie, do którego przywykłeś i chociaż nie jesteś zadowolony z tego związku, czujesz, że twoje życie może być jeszcze gorsze niż jest teraz, jeśli będziesz kołysać łodzią. Więc zamiast robić odważny krok w celu poprawy sytuacji (w tym całkowitego zakończenia związku), starasz się to tolerować, radzić sobie z tym lub ignorować.


Efekt emocjonalnej kolejki górskiej

Otóż, jest to coś, o czym pisałem i nie sądzę, żeby ktokolwiek o tym mówił, zanim poruszyłem ten temat w serii biuletynów e-mailowych, które napisałem w „Wewnętrznym świecie mężczyzn”.



Emocjonalny efekt kolejki górskiej jest jednym z najbardziej zagmatwanych czynników w toksycznym związku, ponieważ daje złudzenie, że twoja miłość, pasja i więź z tą osobą są czymś naprawdę dobrym w dobrych czasach.

Rzeczywistość jest taka, że ​​toksyczne związki mogą stopniowo obniżać nastrój i poczucie własnej wartości do tego stopnia, że ​​nie pamiętasz już, jak to jest czuć się dobrze.

Dam ci metaforę…

Załóżmy, że masz parę butów, które uwielbiasz nosić, ale ich noszenie jest potwornie bolesne. Nosisz je przez cały dzień, a po powrocie do domu możesz je zdjąć…

A w chwili, gdy zdejmujesz je z nóg, czujesz ogromną ulgę, która ogarnia cię… jesteś w absolutnej ekstazie, rozkoszując się przytłaczającą ulgą uwolnienia się od okropnego dyskomfortu związanego z ciasnymi, niewygodnymi butami…

Logicznie rzecz biorąc, wiesz, że buty nie sprawiły Ci przyjemności. Wręcz przeciwnie. Więc kiedy zdejmowałeś buty, nie chodziło o to, że otrzymywałeś pozytywne doświadczenie, ale zamiast tego usuwałeś negatywne doświadczenie. Mimo to uczucie, które otrzymałeś, było ogromną przyjemnością.

Takie rzeczy zdarzają się w toksycznym związku, ale są znacznie mniej oczywiste…

Twoje interakcje z „toksycznym partnerem” obniżają Twój nastrój i poczucie własnej wartości… ale pewnego dnia osoba toksyczna jest przyjemna w kontakcie lub dobrze się razem bawicie…

infografika-toksycznego związku-1

Nagle nie tylko odczuwasz przyjemne uczucia związane z tym doświadczeniem (tak jak z każdym innym), ale czujesz ogromny przypływ ulgi połączonej z tymi pozytywnymi uczuciami.

Jeśli nie jesteś świadomy emocjonalnego efektu kolejki górskiej i sztuczek, jakie może on odgrywać w twoim umyśle, po prostu poczujesz, że „dobre chwile” z toksycznym partnerem są o wiele bardziej intensywne niż z innymi osobami w Twoim życiu .

Ale to złudzenie. Nie odczuwasz tego ogromnego pozytywnego wzrostu emocjonalnego, ponieważ czas spędzony z toksycznym partnerem jest tak dobry… odczuwasz wysoki kontrast emocjonalny, ponieważ w toksycznym związku przez większość czasu czujesz się tak źle, że nawet osiągasz poziom neutralności W porównaniu z tym stan emocjonalny jest euforią.

Infografika toksycznego związku, część 2

Ludzie zwykle oceniają swoje relacje w kategoriach kontrastu emocjonalnego. Więc jeśli są z osobą i czują się znacznie lepiej niż wcześniej, zwykle przypisują tej osobie pozytywny kredyt (nawet w przypadkach, gdy ta druga osoba była źródłem ich wysoce negatywnego nastroju w pierwszej kolejności). ).

Jeśli jesteś teraz w toksycznym związku, niezwykle ważne jest, abyś zrozumiał, jak potężny jest efekt emocjonalnej kolejki górskiej… jeśli tego nie zrobisz, istnieje duże prawdopodobieństwo, że powtórzysz cykl i ponownie będziesz mieć kolejny toksyczny związek, nawet jeśli zakończ ten.

Powód jest taki, że zamiast widzieć iluzję tego, czym ona jest, interpretujesz toksyczny związek jako „namiętny” i głęboko „poruszający emocjonalnie”, podczas gdy w rzeczywistości twoje pozytywne doświadczenia powstały jedynie poprzez połączenie intensywnej ulgi (która wydaje się być intensywną przyjemnością dla mózg) i kilka pozytywnych, ale normalnych doświadczeń.

Najważniejszą rzeczą do zobaczenia jest dokładnie to, jak pewna dynamika może stworzyć pułapkę, która trzyma cię w pułapce toksycznego związku, a coś, co powoduje cierpienie, może być postrzegane jako „dobre”. Niezbędne jest oddzielenie prawdziwie „dobrego” od iluzji „dobra”.

przyrost masy ciała chłopaka


Więc co możesz zrobić, aby naprawić toksyczny związek?

Mam wiele do powiedzenia na ten temat, ale i tak jest to dość poważny artykuł, więc postanowiłem podzielić go na dwie części.

W tym artykule skupiliśmy się na oznakach, że możesz być w toksycznym związku, oraz na tym, jak dostrzec dynamikę w grze. Celem tego artykułu było zapewnienie jasności, ponieważ podczas pływania przez emocjonalny dramat toksycznej dynamiki może być bardzo trudno uzyskać klarowność i perspektywę pod kątem cierpienia, jakie te emocje mogą wywołać.

Zanim podam link do następnej części tego artykułu, czyli Jak naprawić toksyczny związek, chcę wyjaśnić, że ten artykuł nie został napisany po to, by przedstawiać jedną osobę jako „dobrą”, a drugą jako „złą” „… Lub„ dobry ”lub„ zły ”…

Relacje obejmują dwoje ludzi, a sama dynamika relacji decyduje o tym, czy jest toksyczna, czy nie. Obecnie nasze społeczeństwo ma obsesję na punkcie znalezienia osoby, którą można winić lub postrzegać jako wroga, ale z tej perspektywy żadne rozwiązanie nie jest możliwe. Jedynym sposobem na polepszenie relacji jest poprawa samej dynamiki bez czynienia z żadnej osoby wroga lub złoczyńcy.

Czasami relacje można poprawić, a czasami konieczne jest, aby jedna osoba opuściła związek lub przynajmniej ograniczyła kontakt z drugą osobą. To zależy od tego, co się dzieje w dynamice i czy nieobie ludzie są skłonni porzucić to, co nie działa i przyjąć dynamikę, która poprawi i uzdrowi związek.

W następnej części tego artykułu zajmiemy się dokładnie tym, jak to wygląda (i konkretnym planem działania):

Kliknij ten link, aby przeczytać Część 2: Jak naprawić toksyczny związek

Mam nadzieję, że to pomoże,

eric charles



Rozwiąż ten quiz i dowiedz się już teraz: czy jesteś w toksycznym związku?

Kliknij tutaj, aby przejść teraz nasz szybki (i szokująco dokładny) quiz „Czy jesteś w toksycznym związku” i dowiedzieć się, czy Twój związek jest toksyczny (i co z tym zrobić)…

Czy on obwinia cię za swoje własne negatywne emocje / nastroje (które następnie powodują, że chodzisz po skorupkach jajka, ponieważ może być zdenerwowany)?
  1. tak
  2. Nie
  3. Czasami

Kontyntynuj

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o psychologii człowieka i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.