Zapytaj faceta: spotykamy się, ale on nadal sprawdza obraz posta Match.com

Zapytaj faceta: spotykamy się, ale on nadal sprawdza Match.com


Spotykam się z facetem od miesiąca, niedawno spaliśmy razem i powiedzieliśmy, że będziemy ekskluzywni. Jednak nadal odwiedza match.com (tak się poznaliśmy). Nie wiem, czy on koniecznie robi coś złego, może po prostu rozmawia z kobietami, żeby pogłaskać jego ego… ale przeszkadza mi, że to robi.



Wiem, że jestem podstępny / węszący, sprawdzając go, aby zobaczyć, jak często odwiedza stronę (a on często się pojawia!), Ale uważam na siebie. To nie tak, że nazwałabym tego faceta już swoim chłopakiem, wiem, że jest jeszcze wcześnie… ale jaka jest Twoja opinia?

Czy ten facet to zła wiadomość, czy powinienem się po prostu zrelaksować i nie przeszkadzać mu fakt, że nadal loguje się do match.com w tym momencie?



Uwaga autora: rozszerzyłem treść tego artykułu, ponieważ jest to oryginalny post (co robię od czasu do czasu). Dzieje się tak po części dzięki znakomitym komentarzom i pytaniom publiczności. W związku z tym niektóre z komentarzy (które zachowałem) przywołują kwestie, którymi od tamtej pory odniosłem się w tej wersji.

Od razu wspomniałeś, że ty i on zgodziliście się być wyłączni. Rozsądnie jest interpretować to jako oznaczające, że zgodziłeś się nie umawiać z nikim ani spać z nikim, ale chcę zapytać: kiedy zgodziłeś się być na wyłączność, jak to się stało? Jak jasna była jego strona zgody na zaangażowanie?

Pytam, ponieważ nie wiem, czy ta umowa jest z Twojej strony przyjęta, czy też wyraźnie powiedział: „Tak, ty i ja jesteśmy wyłączni…” lub jeszcze lepiej: „Chcę być z tobą na wyłączność”.



Wyjaśnię, dlaczego za chwilę o tym wspominam, ale w każdym razie zgadzam się z tobą, że sprawdzenie jego profilu randkowego wydaje się nie pasować do posiadania z tobą wyłącznej relacji…



Nie sklasyfikowałbym tego również jako szpiegowanie. Nie włamałeś się do jego telefonu. W jakiś sposób nie włamałeś się i nie przeczytałeś jego e-maili ani SMS-ów. Po prostu widzisz, co robi online, a informacje są swobodnie dostępne dla całego świata. Warto jednak przyjrzeć się Twoim motywacjom do sprawdzenia tego, ponieważ daje mi to poczucie, że albo coś w tobie wydaje się, że nie do końca ufasz temu facetowi, albo że nie ufasz związkowi, w którym jesteś zaufanie jako jakość (a więc zawsze sprawdzasz i testujesz, ponieważ nie masz tego zaufania na początku… to jest oddzielne, ale chcę zająć się tym ogólnie dla twojego dobra).

Gdybym był na twoim miejscu, powiedziałbym coś w rodzaju: „Hej, słuchaj… kiedy rozmawialiśmy chwilę temu, powiedziałeś, że jesteśmy wyłączni… tak się umówiliśmy, prawda?”



(Chciałbym nasłuchiwać, czy ich odpowiedź brzmi „tak”, czy jest to jakaś niejasna, dziwna, niewyraźna odpowiedź… w takim przypadku zinterpretowałbym to jako nie-tak i założyłbym, że zdecydowanie NIE jesteś wyłączny i założyłbym rzeczywiście działa odpowiednio…)

Jeśli powie tak, powiedziałbym: „OK, dobrze, tak właśnie myślałem. Słuchaj… żyjemy w czasach, w których każdy może zobaczyć wszystko, co dzieje się z ludźmi w internecie. Coś we mnie zaciekawiło mnie i spojrzałem na Twój profil meczu i zobaczyłem, że logowałeś się niedawno, po tym, jak powiedzieliśmy, że będziemy ekskluzywni. I chociaż sprawiło to, że poczułem się zdezorientowany i trochę zdenerwowany, pomyślałem, że zawsze jest możliwe, że mogło to być coś niewinnego - może anulowałeś usługę, zmieniłeś informacje rozliczeniowe itp. Ale potem zobaczyłem, że ciągle się logujesz…

„Więc spójrz… Nie jestem tu po to, żeby cię 'złapać' lub martwić się o to, co możesz robić, a czego nie… jeśli chcesz czegoś innego niż ekskluzywny związek… jeśli nie tego chcesz ode mnie lub ogólnie, 100 % w twoim umyśle, sercu, ciele i duszy… to naprawdę w porządku. Nie sądzę, że czyni cię to złą osobą, nie nienawidziłbym cię, nie byłbym na ciebie zły. Życie jest skomplikowane, a serce chce tego, czego chce. Więc…

„Kiedy to zobaczyłem, po prostu nie pasuje to do kogoś, kto chce być w 100% ekskluzywny. Znowu nie sądzę, że to czyni cię złym, ale muszę uważać na siebie. Nie zamierzam być w czymś, w czym muszę się martwić lub zastanawiać, czy osoba, z którą mam wyłączność, jest tak samo zaangażowana w związek jak ja. Jeśli to nieporozumienie, wyjaśnij mi to. Jeśli to był błąd, powiedz mi… mogę wybaczyć, ale nie zapomnę.



„Życie jest za krótkie, aby poświęcać czas, energię i młodość na coś, co nie jest spektakularne. Więc jeśli chcesz mieć ze mną ekskluzywny związek, przejdźmy na całość. Zróbmy to spektakularnie i wejdźmy na całość… albo nie róbmy tego wcale. Nic mi nie jest z jednym i drugim, a jeśli tego nie chcesz, możemy rozstać się jako przyjaciele - szczerze, bez urazy. A jeśli tego chcesz, wyczyśćmy listę i zobowiązuj się do tego ”.

Teraz… Naprawdę nie jestem osobą, która karmi łyżeczką słowa każdemu, kto czyta moje artykuły. Rzadko kiedy to robię. Jednak w tym przypadku czuję, że punkty rozmowy, które przedstawiłem powyżej, są bardziej pouczające niż nawet moje wyjaśnienie mojego punktu widzenia…

W tej pierwszej części chciałem przejść przez proces zdobywaniajasny na pierwszym miejscu, jak bardzo jest zaangażowany. Jak już wielokrotnie mówiłem, w twoim najlepszym interesie jest pozostanie singlem, dopóki mężczyzna nie podejmie z entuzjazmem, jasno i szczerze propozycji związku z tobą.

Aby spojrzeć na to z perspektywy, mówię również, że w twoim najlepszym interesie jest robić wszystko, co tylko możesz, aby ludzie, których pragniesz, byli naprawdęchcieć zobowiązać się do ciebie. Każdy wygrywa.



co pominęło zrobienie mordercy?

Kiedy oboje naprawdę chcą wspaniałego związku, związek jest łatwy. Nie oznacza to, że związek nie wymaga wysiłku - stwierdzam, że praca, którą wykonuje związek, nie jest wysiłkiem… wydaje się pracą z miłością… znaczącym wkładem w coś wartościowego, satysfakcjonującego i wspaniałego.



Ludzie tak szybko chwytają coś bez przekonania, a następnie próbują przekształcić ten połowiczny związek w coś więcej. Nie mówię, że nigdy się to nie uda, ale jest o wiele bardziej prawdopodobne, że odniesiesz sukces w swoim życiu miłosnym, gdy wybierzesz łatwą ścieżkę, która jest: Powiedz NIE temu, czego nie chcesz i dowiedz się, co sprawia, że ​​chcesz najprawdopodobniej przyjdzie do ciebie.

Może to być sytuacja, w której musisz powiedzieć NIE…

Możliwe, że rozmawiając z nim, uzyskasz wgląd w jego pozycję. Tylko Ty możesz zdecydować, czy to, czego się nauczysz, przekonuje Cię do dalszego uczestnictwa w związku, czy też nie.

Powiedziałem wcześniej, że warto przyjrzeć się własnemu poczuciu zaufania w relacjach, ponieważ nasz wewnętrzny związek z zaufaniem może mieć duży wpływ na nasze relacje…

Nieufność to śliskie zbocze.

Nigdy, przenigdy nie będziesz wiedział, co robi druga osoba przez cały czas. W tym przypadku wiesz, że wchodzi na match.com, ponieważ możesz to zobaczyć. Ale od zarania dziejów mężczyźni i kobiety musieli nauczyć się ufać sobie nawzajem w związku.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że była to umiejętność, której musiałem się nauczyć. W mojej przeszłości zdarzały się sytuacje, kiedy chociaż związek był dobry, moja niepewność zjadała mnie. Myślałem takie rzeczy jak: „Cóż, wszystko wydaje się dobre, ale co, jeśli ona robi coś za moimi plecami i robi ze mnie głupka itp.” Tego typu rzeczy mają dużo więcej wspólnego z naszymi osobistymi niepewnościami, a nie z tym, co robi lub czego nie robi druga osoba.

Problem z podejrzeniami i szpiegowaniem to: im bardziej się boisz i podejrzewasz, tym bardziej strach i podejrzliwość zżerają cię i stwarza więcej lęków i podejrzeń!

To tworzy błędne koło, które niszczy zaufanie w związku i ostatecznie powoduje problem tam, gdzie go nie było.

Zaufanie jest bardzo trudne.

Musisz pamiętać, że nie znasz jeszcze jego pełnej historii. W tej chwili negatywnie odczytujesz sytuację, zakładając, że ma on złe motywy lub może cię bawić.

Faktem jest, że nie wiesz, ale mam nadzieję, że rozmowa z nim przybliży Cię do poznania. Może, może nie.

To prawda, że ​​na świecie są nieuczciwi ludzie i podejrzliwość, kiedy ma się wrażenie, że jest się z kimś, kto cię okłamuje, jest całkowicie rozsądna i zdrowa. Mamy do tego wielki instynkt.

Jednak są chwile, w których sami jesteśmy paranoikami… być może z powodu negatywnych przekonań, które mamy lub wcześniejszych złych doświadczeń. Chodzi mi tylko o to, że zawsze chcemy zostawić miejsce na samokontrolę i zapytać: „Czy jakakolwiek część tego może pochodzić ode mnie?” Mówię to nie z obwiniającego punktu widzenia, ale po to, aby zobaczyć, gdzie możesz się ograniczać, a tym samym miejsce, w którym możesz poprawić i wzmocnić siebie (i w rezultacie swoje relacje).

Tak, to przerażające. Tak, czasami coś nie wychodzi, zaufanie zostaje zerwane i / lub ludzie doznają krzywdy. Ale to jest gra życia i miłości - jeśli w ogóle masz zamiar grać, idź na całość.

jak utrzymać mężczyznę?

Mam nadzieję, że to pomoże,

-eric charles

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o psychologii człowieka i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.