Zapytaj faceta: Kiedy facet nigdy nie dzwoni… opublikuj obraz

Zapytaj faceta: kiedy facet nigdy nie dzwoni…



W zeszły weekend spotkałem w barze naprawdę uroczego faceta - oboje byliśmy trochę pijani i ostatecznie trochę się całowaliśmy. Naprawdę poczułem przy nim iskrę i wydawał się naprawdę we mnie, ale nigdy o nim nie słyszałem! To też nie jest pierwszy raz, kiedy coś takiego się wydarzyło, o co chodzi?



OK - od razu powiem kilka rzeczy.

Najpierw o barach. Teraz już spotykałem kobiety w barach, nie jestem przeciwnikiem barów jako środowiska towarzyskiego. Pracowałem nawet w barach. To zabawne, ale musisz pamiętać, że bary to ucieczka dla ludzi - to szansa na wyrwanie się z normalnego życia i rutyny.



Kiedy ktoś jest w barze, nie jest taki, jak w normalnym, codziennym życiu. Dotyczy to mężczyzn i kobiet. Może to wynikać z defensywności, z wyrwania się na wolność lub z chęci zatracenia się w tej chwili. Bez względu na powód, nie możesz tak naprawdę oceniać kogoś, kto jest w „trybie słupkowym”.

zakochany facet

Następnie wrzucasz alkohol do równania i innych pozory sądu, percepcji i rozumu są za oknem.



Ponownie, nie mówię, żeby nie chodzić do barów ani nie spotykać ludzi w barach. Jeśli spotkasz kogoś w barze, nie czytaj niczego w nim ani nie inwestuj, dopóki naprawdę nie będziesz miał okazji przebywać z tą osobą na zewnątrz.



Kiedy mówisz mi, że całowałeś się z facetem i że poczułeś iskrę, to z pewnością mówi mi, jak bardzo jestem zainteresowany ty były, ale niekoniecznie oznacza to, że w tej chwili postrzegał to jako coś więcej niż zabawę.

Mogę powiedzieć, że istnieje wiele powodów, dla których facet może nie zadzwonić następnego dnia po spotkaniu z nim w barze. Uwierz lub nie, nie ma to nic wspólnego z tym, czy się z nim całowałeś.



Ma to związek z wrażeniem, jakie na nim zostawiłeś. Jasne, mogłeś pomyśleć, że był świetny, ale ile miejsca dałeś mu, żeby pomyślał, że jesteś wspaniały?

Teraz pytasz: co to znaczy… dać mu przestrzeń do myślenia, że ​​jestem świetny?

Chodzi mi o to że… czy dałeś mu szansę, żeby po ciebie sięgnąć?

Z reguły im bardziej kogoś ścigasz, tym bardziej inwestujesz w niego. Im bardziej pozwalasz im się ścigać, tym bardziej inwestują w ciebie.



W sytuacjach, w których jedna osoba lubi drugą (a widziałem, że dotyczy to mężczyzn i kobiet), jedna osoba pomyśli: „O mój Boże, ten facet / dziewczyna jest świetny. Podoba mi się ten - będę pracować, aby go / ją zdobyć ”. W rezultacie robią wszystko, co w ich mocy, aby to „zamknąć”.

W rezultacie druga osoba zyskuje wzrost ego, ale nie inwestuje w tę drugą osobę.

Krótko mówiąc, chociaż wydaje się to sprzeczne z intuicją, najlepszym sposobem na uwięzienie faceta jest umożliwienie mu ścigania ciebie. Nie mówię, że rzuć się na niego… Mówię, że daj mu wystarczająco dużo wyzwania, aby musiał postawić na swoją grę A, ale upewnij się, że on również czuje, że na pewno ma z tobą szansę.

Jak kobieta może to zrobić? Cóż, powiedziałbym myśleć o sytuacji w inny sposób i właściwe działania, zachowania i postawa będą następować. W szczególności myślę, że mężczyźni i kobiety (przynajmniej w Ameryce) wydają się mieć kompleksy dotyczące różnych kwestii. W tym przypadku obawia się, że nie zadzwoni. Kiedy widzę kobietę, która boi się, że facet nie oddzwoni, zwykle ma miejsce następująca sytuacja: 1) kobieta boi się faceta, który do niej nie dzwoni, 2) kobieta (z powodu strachu) robi wiele rzeczy aby upewnić się, że facet oddzwoni, 3) w wyniku „robienia rzeczy, aby upewnić się, że oddzwoni”, jest potrzebująca i staje się silna, 4) facet dziwnie się zachowuje i nie dzwoni, ponieważ dostaje zły klimat od kobiety.



W gruncie rzeczy powiedziałbym, że ZRZUŃ swój strach przed facetem, który do ciebie nie zadzwoni i żyj całkowicie w tej chwili, jakby to był twój ostatni dzień na Ziemi. OK, to brzmi trochę głupio, ale poważnie… Uczyń ten moment wspaniałym momentem, ciesząc się nim takim, jakim jest w danym momencie - przestań się martwić o przyszłość… doprowadzi cię to do szaleństwa, a szaleństwo prowadzi do szalonych działań.

Z drugiej strony, nienawidzę mówić czegoś takiego banalnie, ale faceci lubią pościg… Czyli w końcu lubimy dziewczyny, dla których musimy pracować. Ale głębszy wgląd w to nie ma nic wspólnego z oceną kobiety jako luźnej lub puszczalskiej. Ma to związek z daniem facetowi czasu na zainwestowanie w polubienie ciebie.



Ze mną stało się to bardzo szybko w przypadku niektórych dziewcząt, a dla innych wymagało czasu. To kwestia osobowości / chemii… Ale u podstaw sprawy dziewczyny, które angażowały mnie na różne sposoby… te, do których musiałem dążyć… to były kobiety, które zawsze znaczyły dla mnie najwięcej na dłuższą metę.

Jak mnie zaangażowali? Byli wyzwaniem. Zadawali pytania, które dały mi do myślenia. Zajrzeli we mnie głębiej i zobaczyli rzeczy poza powierzchownością. Postawili mnie na miejscu. Nie mówię, że były nieprzyjemne lub nieprzyjemne, ale nie były też cukierkowe ani całkowicie przyjemne - byli otwarci i mili, ale nie próbowali mi zaimponować. Angażowali się w interakcję tylko na tyle, na ile ja byłem - w sumie nie ułatwiali mi tego.

Łatwe jest nudne… Łatwe są wycięcia na słupku łóżka. Nie ma w tym spełnienia. Spełnienie polega na tym, że przyniosę z siebie wszystko, co najlepsze, bo kobieta nie zgodzi się na nic mniej.

Otóż, gdyby dziewczyna specjalnie próbowała mi to utrudnić (udaje trudną do zdobycia), Nie byłbym w to. Nie ścigałbym jej. Jest różnica między grą trudną do zdobycia a nie ułatwianiem rzeczy. Zamiast tylko przeliterować, zapraszam do zastanowienia się przez chwilę nad tą różnicą - że to twoja odpowiedź.

hap i leonard sezon 3 odcinek 5

Owszem, mówię o pierwszych etapach poznawania kogoś - nie zgadzam się na manipulacje przy próbie osiągnięcia takiego efektu, a to i tak tylko faza początkowa. Kiedy już będzie cię ścigał poza pierwszym kontaktem, nie zmieniaj potencjalnie dobrego związku w ciągłą grę, w której on cię ściga… zaufaj mi, nie kończy się dobrze. :)

W każdym razie to najlepsza odpowiedź, jaką mogę Ci udzielić na podstawie informacji uzyskanych z Twojego pytania: spróbuj nakłonić go do zainwestowania w ciebie, dając mu możliwość ścigania cię.

Mam nadzieję, że to pomoże!

eric charles

Napisane przez Eric Charles

Nazywam się Eric Charles, współzałożyciel i współredaktor A New Mode. Uwielbiam pisać artykuły, aby pomóc ludziom uwolnić się od cierpienia i uzyskać jasność w swoim życiu miłosnym. Mam dyplom z psychologii i ostatnie 20 lat mojego życia poświęciłem na naukę wszystkiego, co tylko mogę o psychologii człowieka i dzielenie się tym, co pozwala ludziom walczyć z życiem i prowadzić życie, którego naprawdę pragną. Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz na Facebooku lub Twitterze.