Czy potrafisz przewidzieć, kiedy facet zostanie zwolniony za kaucją? obraz posta

Czy potrafisz przewidzieć, kiedy facet zostanie zwolniony za kaucją?


Czy potrafisz wyodrębnić dokładny moment na randce lub w związku, kiedy wiesz - być może na poziomie podświadomości - że to się nie uda? Że facet rozpłynie się w powietrzu, w niezbyt magicznym wirze pyłu? Nazywam to momentem „nieuchronnej pupy”.



resztki sezonu 1 odcinek 1 oglądaj online

Znaki są zawsze do wzięcia. Więc dlaczego je ignorujemy? Czy nasze pragnienie, aby pokazać, że jesteśmy „otwarci” i niefrasobliwi, lub być w związku, przesłania nam słuchanie tego, co mówimy?



Dwa lata po rozwodzie, kiedy byłam gotowa wrócić tam i poznać pana Right, poznałam faceta przez przyjaciela, którym wcale mnie nie interesowało. Fizycznie nie był w moim typie, a nasza krótka rozmowa nie miała iskry. Ale kiedy mój przyjaciel powiedział mi później, że go lubił i że często przeglądał moje zdjęcia na Facebooku (przerażające?), Pochlebiało mi. A to pochlebstwo, wraz ze wzrostem mojego ego, wywołało iskry, które ukrywały się jako zainteresowanie. Pochlebstwa działają, czy chcemy to przyznać, czy nie. Poza tym był miłym żydowskim chłopcem - mądrym, zabawnym i „tylko” o sześć lat młodszym.

Patrząc wstecz, „listy kontrolne” (takie, którymi mógłbym się chwalić przed matką) przyciągały mnie i osłabiły moją ocenę. W końcu rozpoczęliśmy dialog i poszliśmy na randkę. Trzy godziny rozmów plus dwie godziny nadmiernego PDA to dobra randka, prawda? Mój przyjaciel to potwierdził: „Świetnie się bawił. On jest tak bardzo w tobie. ” Cięcie do daty drugiej, gdzie byłem mile zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że fizycznie też się połączyliśmy. Kiedy opuścił moje mieszkanie, nuciłam do siebie z nadzieją…

Dlatego nie uważałem za nierozsądne wysłanie mu SMS-a następnego dnia (wzdrygnięcie): „Ostatnia noc była fajna”.



Sześć godzin zajęło mu udzielenie trzech słów: „Cieszę się, że ci się podobało”.



Przepraszam?

Nie trzeba dodawać, że mój zbliżający się wykrywacz psu nie działa. Chociaż wiedziałem, że ten komentarz sygnalizuje, że coś jest nie tak (i ​​nie odpisałem), poczułem się zlekceważony. A kiedy więcej od niego nie usłyszałem, poczułem się osłabiony i zdezorientowany. Czy byłam tak zaślepiona chęcią kliknięcia z kimś, że nie mogłam tego dostrzec od samego początku?



WIĘCEJ: Dlaczego faceci znikają i jak sobie z tym poradzić

Ale nauczyłem się lekcji, a przynajmniej tak myślałem. Podczas kolejnych randek moje przeczucia przemawiały do ​​mnie głośniej.

Na przykład spotkałem na koncercie wysokiego, przystojnego mężczyznę (wyglądał na 36 lat, ale później dowiedziałem się, że ma 29 lat). Obiecał - kiedy mnie zaprosił, skorzystał z telefonu. Napoje w barze były zalotne i przyjazne, podobnie jak pierwsza połowa kolacji. Rozmowa płynęła. A potem alkohol też. Wypił dwie szklanki do mojej, a potem zamówił kolejną butelkę. Zauważyłem to, ale dopiero wtedy, gdy zaczął otwarcie flirtować z kobietą-menadżerem tuż przede mną, zdałem sobie sprawę, że ten facet się rozbiera. Wystarczył fizyczny znak, że dosłownie chwycił menedżerkę w pasie i gruchał jej imię, abym go złapał. Kiedy randka się skończyła, pośpiesznie pocałował mnie w usta i powiedział: „Zadzwonię do ciebie jutro!” a potem uciekł (aka uciekł). Nie zdziwiłem się, kiedy nigdy więcej o nim nie słyszałem.

harmonogram youtube andrew lloyd webber



Ale dopiero później zdałem sobie sprawę, że prawdziwa decydująca chwila była bardziej subtelna - kiedy odważył się zapytać mnie w trakcie kolacji: „Więc ile masz dokładnie lat?”

„Starsze niż ty” - odpowiedziałem.

oglądaj amerykański zgiełk online za darmo

„Cóż, wiem to!” - zauważył, arogancko machając głową.



I co wtedy zrobiłem? Ku mojemu obrzydzeniu i wstydowi skłamałem. Powiedziałem mu, że mam 37 lat. Cały rok młodszy od mojego rzeczywistego wieku.

To znaczy, jeśli masz zamiar zrobić coś tak prostego jak kłamstwo na temat swojego wieku, równie dobrze możesz sprawić, by to się liczyło. Później zdałem sobie sprawę, że jego pytanie sprawiło, że poczułem się na tyle mały i niepewny, że czułem się zdenerwowany, i właśnie w tym przypadku wiedziałem, że nigdy nie będzie drugiej randki. To właśnie w tym momencie, kiedy zmieniły się dynamiki i chemikalia w powietrzu, a moje wnętrzności wydawały się obrzydliwe, zawierały wszystkie potrzebne informacje.



Wiedziałem to również z moim poprzednim chłopakiem, przynajmniej na poziomie podświadomości. Miesiąc przed naszym zerwaniem wyczułam to wcześniej niż on. Było to nagromadzenie wszystkich drobnych, niematerialnych zmian w jego zachowaniu i uwadze, a także zmiana wzorca i częstotliwości jego uczuć - zarówno fizycznych, jak i wirtualnych - które sygnalizowały, że koniec jest bliski. Patrząc wstecz, musiałem w głębi duszy wiedzieć, że związek nie miał wystarczających składników, aby przejść do etapu długoterminowego, a moje przeczucia były tam, aby mnie oszczędzić. Oszczędź mi marnowania cennego czasu z facetem, który już planował robić kupę, nawet jeśli sam o tym nie wiedział. Więc zerwałem z nim. Na początku był oszołomiony, ale jego zamarznięta twarz i szok z szeroko otwartymi oczami przekształciły się w ulgę i rezygnację zaledwie kilka chwil później.

Chodzi o to, że czasami podstawowy powód nie jest dostrzegalny, ani nie jest ważny. Czasami rzeczy po prostu nie działają - bez względu na to, jak bardzo tego chcesz - i dlaczego nie ma to znaczenia.

Czasami warto po prostu posłuchać siebie - i ufać, że ta nieuchwytna zmiana w powietrzu jest realna - aby zobaczyć znaki tego, czym one są.

WIĘCEJ: Jak słuchać swoich jelit

Oritte Bendory jest pisarką i blogerką mieszkającą na Manhattanie w The Cougel Chronicles: Tales of a Jewish Cougar (lub, jeśli Carrie Bradshaw była Żydówką i rozwiedziona). Jej wspomnienie z ponownego małżeństwa „Kochać, kochać i nieposłuszeństwo” ma się ukazać. Jest także byłą scenarzystką i producentem filmowym.

Blog: thecougelchronicles.com
Strona internetowa: orittebendory.com
Facebook: Facebook.com/cougelchronicles
Twitter: @Cougel